Archiwum dla Listopad, 2013

Obrady-bydgoskiej-Rady-Miasta--ktory-zmienila-nazw

W Bydgoszczy nie będzie mostu im. Lecha Kaczyńskiego. Tę nazwał nosił od kwietnia 2010 roku. Radni bydgoscy zadecydowali o nowej nazwie most Uniwersytecki.

Most jest symbolem, ma łączyć, a nie dzielić. Czego Kaczyńscy nie dotkną, następuje podział. Swarliwi kurduple. A do tego Lech jest sprawcą katastrofy smoleńskiej. I ten, który powinien być potępiony, jego imieniem nazwany zostaje symbol łączenie – most. Coś komuś we łbach się pomieszała.

Rzecz jasna, w trakcie obrad rady w Bydgoszczy doszło do protestów i pisowcy zachowali się klasycznie, nazwali tych, którzy zmienili nazwę: szuje.

Agresja PiS jest powszechnie znana. Taki wszak jest prezes szuj brat Lecha, sprawcy katastrofy, Jarosław – nadszuja. Łączyć Polaków, jak most łączyć brzeg lewy z prawym. Ale kurduple tego nie potrafią. Czas na Wawel.

alcapone hofman

Dla mnie nie ulega wątpliwości, że Adam Hofman kręci z tymi 100 tys. zł, na których złapało go CBA. Zdaje się, że to wstęp do jego upadku, takiego samego jak mafioso Al Capone. Też podatki.

Al Capone wykopyrtnął z powodu syfilisu, Hofman już chwalił się penisem. Podobne zbieżne drogi weneryczne.

Hofman kręci z datami „pożyczki”, kiedy jakoby miał otrzymać ją od Roberta Pietryszyna, bo pożyczkodawca podaje zupełnie inne terminy i inną kwotę. Czy został spłacony ta  niby-pożyczka przez Hofmana, itd? Wyjaśni prokuratura. Wygląda to na korupcję.

Jak niedoświadczony 26-letni Pietryszyn mógł zostać prezesem potężnego klubu piłkarskiego Zagłębie Lubin i to w czasie rządów PiS? Jeszcze bardziej go pogrąża to, iż w KGHM, który jest właścicielem klubu Zagłębie, pracowała żona Hofmana.

Zapach korupcji aż nos wykręca. Aż podejrzenie samo się nasuwa: Pietryszyn spłaca „dług” wdzięczności. Wypłaca się, jak właściciele sklepów, restauracji mafiosom. Hofman został na tym złapany, ale kolesie nie ustalili, co mają mówić, bo ich tłumaczenia w mediach nie są zgodne, są bardzo różne. A ja będzie w prokuraturze? Jakie przedstawią dowody?

Ilu jest takich Pietryszynów, którzy wypłacają się Hofmanowi za przysługi, jakby to był okup? Coś mi się widzi, że to początek wiedzy o korupcji Hofmana. Zarazem wiedzy i upadku Adama Capone.

Ad Capone PiS.

 

*   *   *

Po napisaniu znalazłem w „Wyborczej” taki oto artykuł o sytuacji Hofmana, dostępny tutaj.

Jaroslaw-Kaczynski- za twarz

Jarosław Kaczyński bierze pisowską bladź za twarz. Zadecydował o tym na posiedzeniu komitetu politycznego, że byle bladź pisowska nie będzie łazić do mediów. Pozwolenie gamonie muszą mieć. Czy w związku z tym będą mniej chrzanić głupot? Nie. Tyle samo, acz może bardziej uczenie. Bo kto w PiS mówi do rzeczy? Nikt. Ktokolwiek dostanie sitko przed twarz – bredzi. Zyskuje na tej decyzji prezesa jeden człowiek. Kto?

Adam-Hofman--rzecznik-PiS

Kot prezesa – Adam Hofman. Tłuściutki sierściuch. To on będzie decydował, kto będzie bredził w mediach. O tyle niebezpieczne dla niego, że ktoś walnie „lapsusa”, albo „skrót myślowy”, Hofman może położyć głowę na szafot.

W tej chwili wygrywa w PiS Hofman, ale to może być skórka od banana – potknie się i wyrżnie o bandę. Rozklepie mu twarz ktokolwiek za niego, bo Hofman bierze odpowiedzialność. Wpadka – prezes go usmaży na rożnie tak, że z Hofmana zostaną skwareczki. Taki jest kanibalizm PiS.