Przyjaciel Kaczyńskiego poseł PiS Krasulski obchodzi swoje święto. 47 lat temu brał udział w masakrze robotników na Wybrzeżu

Posted: Grudzień 17, 2017 in Polityka polska
Tagi: , , , ,

Chociaż Leonard Krasulski deklarował, że nie będzie się tłumaczył, bo pozywa Fakt do sądu, nic takiego się nie stało. W sprawie jego udziału w masakrze na Wybrzeżu zmieniło się jedno: teraz udaje, że nic się nie stało.

Równo 47 lat temu, 17 grudnia 1970 r. wojskowi w Gdyni otworzyli ogień do robotników.

W wydarzeniach grudniowych uczestniczył 1. Warszawski Pułk Czołgów z Elbląga – jednostka, w której służył Leonard Krasulski, poseł PiS i przyjaciel prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

W „Fakcie” piszą, że ujawniony ten jego szczegół biograficzny miał mieć finał w sądzie. Ale Krasulski nie podał do sadu, bo… ma krew na rękach:

Nie ma się co oszukiwać, Leonard Krasulski to niezły kłamca.

„Od 1968 r. pracował w Zakładach Piwowarskich w Elblągu. W latach 70. aktywnie uczestniczył w wiecach i demonstracjach w Stoczni Gdańskiej i Trójmieście” – przez lata chwalił się w swoim oficjalnym życiorysie poseł. Po publikacji  w „Fakcie” ten fragment zniknął ze strony internetowej parlamentarzysty.

– Odmówiłem wyjazdu – zarzekał się Krasulski.

Historycy wyśmiali tłumaczenia posła. Profesorowie Jerzy Eisler i Antoni Dudek nie dowierzali, by młody żołnierz mógł sprzeciwić się swoim przełożonym i w ogóle za to nie odpowiedzieć. – Taki ktoś błyskawicznie straciłby pracę i zostałoby to odnotowane w jego aktach. Dla mnie to brzmi jak bujda z chrzanem! – usłyszeliśmy od Dudka. Szybko okazało się, że zatajenie służby w wojsku to nie jedyny grzech Krasulskiego – choć nie ma nawet matury, opowiadał o średnim wykształceniu.

Krasulski służył w wojsku od 1969 do 1976 r. , wyrzucono go z armii w lutym 1976 r. za kradzież beczki spirytusu.

Krasulski zaczął udawać, że sprawy w ogóle nie ma.

Elektorat PiS na jednym przykladzie. Znam też takich ludzi.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s