Bicz na PiS. Duda i Morawiecki z pokracznymi ambicjami

Posted: Czerwiec 13, 2018 in Polityka polska
Tagi: , , , , , ,

3 razy Waldemar Mystkowski.

Polska rządzona przez PiS traci twarz.

Upolitycznienie sądownictwa w Polsce po raz kolejny było tematem dyskusji w instytucji unijnej. W Parlamencie Europejskim w Strasburgu debatowano na ten temat na prośbę Komisji Europejskiej.

Instytucje unijne przecierają ścieżki związane z uruchomionym po raz pierwszy w historii Unii Europejskiej artykułem 7 Traktatu o Unii Europejskiej (TUE), który stwierdza poważne naruszenie przez państwo członkowskie wartości unijnych. W tym wypadku chodzi o zniszczenie przez PiS niezależności sądownictwa, zachwianie trójpodziału władzy.

Unia traci dziewictwo w kwestii pouczania o demokracji, a Polska rządzona przez PiS traci twarz. Trudno orzec, jakie będą następne kroki, bo wszystko to dzieje się po raz pierwszy.

Komisja Europejska najprawdopodobniej na tej postawie sformułuje wniosek do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu, który może orzec, iż sądownictwo w Polsce stało się partyjne, a nie niezależne. Na końcu tego łańcuszka procedur może dojść do nałożenia sankcji na Polskę.

Co warto zapamiętać z debaty w Strasburgu? Wiceszef KE Frans Timmermans, który pilotuje naszą sprawę przez meandry procedur, powiedział: – „W ciągu ostatnich 6 miesięcy rząd polski wprowadził szereg zmian, które wyrządziły wiele szkód, po Trybunale Konstytucyjnym i Krajowej Radzie Sądownictwa, teraz Sąd Najwyższy może zostać poddany kontroli politycznej”. Timmermans konkludował: – „Jeżeli nie znajdziemy rozwiązania, to komisja będzie musiała przestrzegać zasad. To nie jest narzucanie z zewnątrz, to pilnowanie uzgodnień”.

Wiceszef KE zapowiedział wizytę w Warszawie w następnym tygodniu. Dopuścił się lapsusu: „Polecę do Moskwy w poniedziałek”. Nie jestem pewien, czy to wpadka, czy freudyzm, bo u polityków zachodnich może już działać podświadomość: myślisz „Polska”, mówisz „Moskwa”. Taki to kierunek cywilizacyjny w polityce wewnętrznej i zewnętrznej nadawany jest przez polityków PiS.

Timmermans najskuteczniej obnaża demolowanie demokracji w Polsce – jest jak na razie najboleśniejszym i najskuteczniejszym biczem na PiS.

Pytania referendalne są ideologiczne, a nawet zakładające, iż Polska stanie się państwem wyznaniowym.

Mniej więcej wiemy, dlaczego Andrzej Duda złamał Konstytucję RP. Jego promotor z Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Jan Zimmermann twierdzi, że przynajmniej 3 razy złamał – tak wyrażał się o swoim byłym studencie w grudniu 2015 roku. Od tamtego czasu Duda też łamał. Udokumentowane jest czarno na białym, że Duda 10 razy złamał Konstytucję i wyszczególnione zostały złamane artykuły.

Duda twierdzi, że o złamaniu decyduje Trybunał Konstytucyjny, na którego czele w tej chwili stoi magister Julia Przyłębska, nie mająca żadnego autorytetu jako prawnik, o czym wiedzą interesujący się tematem. Jej braki zadecydowały, iż nie dostała rekomendacji komisji kwalifikacyjnej do pracy w Sądzie Okręgowym w Poznaniu, mimo że wakowało stanowisko. No, ale Przyłębska przeszła przez komisję partyjną PiS, więc należy w tym kontekście określić TK jako Trybunał Partyjny, a prawników z tej instytucji jako uprawiających brakoróbstwo na rzecz partii Jarosława Kaczyńskiego.

Duda w KFC w Krakowie złapany został przez panią Katarzynę, która zadała mu pytanie: – „Czemu zgadza się pan na łamanie w Polsce Konstytucji?”. Duda jak Przyłębska wykazał się brakoróbstwem intelektualnym, bo odpowiedział na pytanie, które nie zostało mu wszak zadane. Duda pokrętnie odpowiedział, że pani Katarzyna „nie może pogodzić się z tym, kto wygrał wybory”. I przy tym Duda zrobił swoją słynną już minę, którą nazywam z gombrowiczowska – „gębą dudka”. Sieć KFC jak na rasowy biznes przystało kuje szmal, póki gorący i zaprasza: – „Pani Kasiu, Panie Prezydencie, zapraszamy do spotkania w naszej restauracji przy kubełku pełnym najlepszego kurczaka. Kubełek Łączy!”

Uważam, że Duda ratuje swoje cztery litery na drugą kadencję, aby prezes pozwolił mu kandydować na prezydenta, a ma niewiele możliwości, aby w podzięce pocałować Kaczyńskiego w pierścień. Otóż tym jego zastępczym pocałunkiem mają być pytania referendalne w sprawie zmian w Konstytucji. Duda zwołał posiedzenie Narodowej Rady Rozwoju, na którym zaprezentowano pytania referendalne, a jest ich w tej chwili 15.

Oto niektóre z nich. „Czy jest Pani/Pan za odwołaniem się w preambule Konstytucji RP do ponadtysiącletniego chrześcijańskiego dziedzictwa Polski i Europy jako ważnego źródła naszej tradycji, kultury i narodowej tożsamości?” – to pytanie numer 4. Pytanie piąte: „Czy jest Pani/Pan za konstytucyjnym zagwarantowaniem szczególnego wsparcia dla rodziny, polegającego na wprowadzeniu zasady nienaruszalności praw nabytych (takich jak świadczenia „500+”)?”. Pytanie numer 6: „Czy jest Pani/Pan za zagwarantowaniem w Konstytucji RP szczególnej ochrony prawa do emerytury dla kobiet od 60 roku życia, a dla mężczyzn od 65 roku życia?”. I kolejne: „Czy jest Pani/Pan za konstytucyjnym zagwarantowaniem członkostwa Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej? Czy jest Pani/Pan za zapisaniem w Konstytucji RP gwarancji suwerenności Polski w Unii Europejskiej oraz zasady wyższości Konstytucji nad prawem międzynarodowym i europejskim? Czy jest Pani/Pan za wzmocnieniem w Konstytucji RP pozycji rodziny, z uwzględnieniem ochrony obok macierzyństwa także ojcostwa? Czy jest Pani/Pan za przyznaniem w Konstytucji RP gwarancji szczególnej opieki zdrowotnej kobietom ciężarnym, dzieciom, osobom niepełnosprawnym i w podeszłym wieku?”.

A więc pytania są iście ideologiczne, a nawet zakładające, iż Polska stanie się państwem wyznaniowym. Pytania idą w sukurs ustawom, które podjął Sejm obecnej kadencji. Krótko pisząc: jest to pisowski śmietnik. Duda tak traktuje Konstytucję, a jej artykuły jak śmieci.

Pytania zostały przez Dudę posegregowane na 15 kubłów. Nie wiem, jak PiS zareaguje na pocałunek Dudy w pierścień, ale mam złą dla niego wiadomość, jak pani Katarzyna w KFC – Duda nie będzie odpowiadał przed Trybunałem Stanu za kubły śmieci, które proponuje, a za złamanie Konstytucji obowiązującej od 1997 roku.

PiS powtarza manewr ogrania Polaków, jaki zastosowała partia w zeszłym roku

Wówczas gra toczyła się o sądownictwo. Z trzech ustaw Andrzej Duda zawetował dwie z nich, po to tylko, aby po „napisaniu” jakoby nowych weszły w życie takie same niekonstytucyjne. Protesty w lipcu 2017 roku pod nazwami „łańcuchów światła” odbywały się codziennie, były ogromne jak na tę porę roku, ale weta prezydenckie doprowadziły do sytuacji, że nie było przeciw czemu protestować. Ludzie rozeszli się do domów, a Duda z Kaczyńskim zacierali ręce.

Polacy zostali ograni. Prezes PiS tymczasem zachorował i to poważnie. Więc przygotowywany jest sprawdzony manewr sprzed roku w podobnie prymarnej dla władzy sprawie – mediów.

Przy ustawach sądowniczych ideologiem prezesa PiS był Stanisław Piotrowicz. Przy zamachu na niezależne media jego rolę spełnia premier Mateusz Morawiecki. – „80 proc. mediów jest w rękach naszych przeciwników” – tak orzekł Piotrowicz od mediów – Morawiecki. Wobec tego trzeba wyrównać przynajmniej szanse i media niezależne sprowadzić do mediów służalczych wobec władzy.

Służą PiS-owi media publiczne, lecz to za mało, zwłaszcza że ich znaczenie – oglądalność i słuchalność – dramatycznie spadły. Trzeba sięgnąć po niezależne media, aby podobnie zostały poddanymi władzy.

Niezależność mediów zaatakował Morawiecki, nowe wcielenie Piotrowicza. Z byka uderzył wicepremier Piotr Gliński, w którego resorcie odpowiednia ustawa medialna jest od dawna gotowa. Walnął Joachim Brudziński, który trzyma w imieniu prezesa partię za mordę.

Idą wakacje, Polacy wyjadą z domów, więc można znowu ich ograć – byle przed wyborami samorządowymi, które trzeba wygrać. Kiedy tę repolonizację, dekoncentrację, a w istocie pisyzację w Sejmie ustawowo przeprowadzą? Bardziej w lipcu niż w sierpniu.

Można spekulować, jakie będzie brzmienie tych ustaw. Czy na chama odbiorą media obecnym właścicielom, czy uciekną się do metody nakładania olbrzymich kar? To jest wtórne. Nowe wcielenia prokuratora PRL Piotrowicza Morawiecki w porozumieniu z rozsypującym się prezesem Kaczyńskim mają jeden cel – ograć Polaków i nie oddać władzy, bo ona tak słodko deprawuje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s