Posts Tagged ‘sąd’

Marek Kuchciński to wyjątkowo „zdolny” polityk, bez kartki nie potrafi powiedzieć „dzień dobry”. Jeżeli niebo znajdowałoby się w na dnie, to Kuchciński byłby wniebowzięty.

Kancelaria Sejmu tego to dennego – przepraszam: wniebowziętego – człowieka oskarżyła Obywateli RP, iż zakłócili „mir domowy Sejmu”, gdy weszli przez murek na posesję Sejmu i protestowali przeciw rozwałce demokracji i wolności obywatelskich w naszej ojczyźnie.

Jeszcze sądy nie zostały zdewastowane przez Ziobrę, więc wyrok zapadł uniewinniający.

Bardzo ciekawie bronił Obywateli RP wybitny prawnik Jacek Dubois. Czy podniesienie nogi i przekroczenie murku jest „wdzieraniem się”, czy też „ma znamiona czynu przestępczego”?

Oto inne wątki linii obrony. Należy je znać, bo takich spraw będzie bez liku w dyktaturze PiS, o ile pozwolimy, aby PiS skopał nam Polskę.

Trzeba być takim jak szef Obywateli RP Paweł Kasprzyk, dla Konstytucji przekraczać murki.

Te Kuchcińskie z rynsztoka – przepraszam: z nieboskłonu – to tchórze, robią pod siebie, dlatego od nich takim smrodem zalatuje.

Reakcje internautów są takie, jakie powinny być.

Obawiać się należy z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, iż Ziobro z tym sędzią się policzy. Sędzia z pewnością wziął to pod uwagę. Jest człowiekiem, a nie gnojem.

Kaczyński ma świadomość, iż jego rezim zostanie przewrócony i z pewnością szuka azylu dla siebie, czy to w Mińsku na Białorusi, czy w Ankarze w Turcji. O ile uda mu się uciec, jak Janukowyczowi.

nycz zeznaje

Kard. Kazimierz Nycz i abp Marian Gołębiewski zeznawali w sprawie pozwu cywilnego Marcina K., który w dzieciństwie był wykorzystywany seksualnie przez proboszcza parafii w Kołobrzegu, ks. Zbigniewa R.

Klecha siedzi, a ofiara chce od kościoła zadośuczynienia, przeprosin na łamach gazet z tego tytułu, iż hierarchowie wiedzieli i proboszcza kryli.

Kardynał i arcybiskup wiedzieli o skłonnościach homoseksualnych, a nie wiedzieli o pedofilskich. Tego się trzymają.

Pozywający Marcin K. ma silne dowody, że hierarchowie kłamią. Ponoć w Kołobrzegu o sklonnościach pedofilskich Zbigniewa R. wszyscy wiedzieli, tylko nie jego zwierzchnicy biskupi.

Wygląda na to, że tym razem Kościół beknie. Nie jest to wielka suma, bo pozwany chce po 200 tys. zł od hierarchów, przeprosin na łamach „Newsweeka”, „Polityki” i „Wyborczej”.

Taki prcedens się przyda, bo sąd udowadnia przestepstwa seksualne, kler idzie siedzieć, ale nie ponosi żadnych konsekwencji finansowych, zadośćuczynienia, jak to miało miejsce w USA i Irlandii.

Oby jak najszybciej Kościół odpowiedział finansowo, bo moralnie do niczego, do żadnej winy, nie poczuwa się.