Posts Tagged ‘SDP’

TO WSTYD, ŻE TAKIE SYTUACJE MAJĄ TERAZ W POLSCE MIEJSCE. Razem z rządem pis przyszedł rasizm, faszyzm i nienawiść. Nie taka miała być Polska po „dobrej zmianie”. WSTYD NAM ZA PAŃSTWO PiS.

Reportaż TVN o neonazistach to temat, który od wielu dni jest w centrum uwagi. Jego emisja wywołała falę komentarzy, a wśród nich znajdziemy także opinię wiceszefa MSWiA Jarosława Zielińskiego (tego od konfetti i trzymania nad nim parasola przez ochroniarza).

Wiceminister spraw wewnętrznych, cytowany przez PAP, zarzucił dziennikarzom TVN brak zawiadomienia do prokuratury w – zdaniem Zielińskiego – odpowiednim do tego czasie. – „Jeśli przeniknęli do osób, które przejawiały zachowania oburzające nas wszystkich, to ich obowiązkiem było poinformowanie organów ścigania – wtedy, w maju, a nie dzisiaj” – stwierdził.

Okazuje się, że to nie odosobniona opinia. Zarząd warszawskiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w środę późnym wieczorem postanowił wystosować do redaktora naczelnego TVN24 zaiste kuriozalne pytania. Władze stowarzyszenia chcą się np. dowiedzieć, na jakiej podstawie telewizja „zataiła fakt popełnienia przestępstwa, kto podjął decyzję o wielomiesięcznym przetrzymaniu materiału i niepoinformowaniu organów ścigania”, a także poznać szczegóły, dotyczące przeprowadzenia dziennikarskiego śledztwa, w tym „kwalifikacje” reporterów.

Prezesem stołecznego oddziału SDP jest Marcin Wolski (obecny dyrektor TVP2), a w zarządzie zasiada m.in. Marzena Paczuska (do niedawna szefowa „Wiadomości” TVP, obecnie doradca prezesa Jacka Kurskiego) i Joanna Lichocka, posłanka PiS.

Na Twitterze zaroiło się od komentarzy właśnie dziennikarzy. – „D w SDP to na pewno od dziennikarzy?” – napisał Wojciech Szacki z „Polityki”. – „Czytam list SDP do TVN i przecieram oczy ze zdumienia. Absurd w pełnej krasie” – skomentował Andrzej Gajcy z Onet.pl.

„To zabawne, że SDP nagrodę dla dziennikarzy śledczych nazwało Watergate. Przecież wtedy też nie powiadomiono prokuratury i również materiał nie ukazał się w dzień po zebraniu „surówki” – zauważył Patryk Słowik z „Dziennika Gazety Prawnej”.

To przebija wszystko. Organizacja dziennikarska żąda od dziennikarzy ujawnienia tajemnic ich pracy, czyli narażanie informatorów, spalenie kontaktów i wystawienie się na tacy bandytom” – podsumował Szymon Jadczak z TVN.

⚠️ Dlaczego kilkanaście dni temu prokuratura w Gliwicach podległa Zbigniewowi Ziobrze umorzyła postępowanie przeciwko szefowi neonazistowskiej „Dumy i Nowoczesności”, a śląska prokuratura zdecydowała wczoraj o wypuszczeniu na wolność liderów tej organizacji⁉️

GIERTYCH APELUJE DO MORAWIECKIEGO. Czy pis powstrzyma nakręcaną przez siebie spiralę nienawiści? Czy rząd doprowadzi do ukarania sprawców gróźb? Przeczytajcie cały list do premiera:

LisT

Tomasz Lis bierze na klatę nominację do Hieny Roku. Jeżeli przyjrzymy się członkom szacownego jury (zarząd główny SDP), które wydało decyzję o nominacji, to nie dziwię stanowisku naczelnego „Newsweeka”, iż przyjmuje „to ze spokojem, a nawet niejakim rozczuleniem”.

 

Jednak muszę zadać to pytanie: jak środowisko dziennikarskie dopuściło do tego, że we władzach są Krzysztof Skowroński, Agnieszka Romaszewska-Guzy i Piotr Legutko, którzy wszyscy razem wzięci i pomnożeni przez dwa, nie dorównują talentowi i wkładowi z żurnalistykę Lisa.

 

Ano, to jest Polska właśnie. Lisa spotkało to wyróżnienia za okładkę „Newsweeka” (z 25 lutego), na której gość w sutannie trzyma w jednej ręce różaniec, a głowa dziecka jest usytuowana na wysokości jego krocza.

 

Była to ilustracja do tekstu o pedofilii w polskim Kościele. Raczej nikt nie wątpi, że duchowni dopuszczają się tego przestępstwa wobec nieletnich wiernych. A jeżeli się dopuszczają, to niszczą młode osobowości na zawsze, bo guzik prawda, że kogoś można metodami psychoanalitycznymi wyleczyć z traumy, która jest konsekwencją takiej „zbrodni” na konstytucji psychicznej dziecka.

 

Mam drugie pytanie: jak zilustrować na okładce pedofilię duchownych? I tak ta okładka była w miarę subtelna, metaforyczna i informująca o kondycji dzisiejszego polskiego Kościoła w sposób alegoryczny.

 

Ba, Kościół nie jest w stanie załatwić tego problemu sam. Jak w USA i Irlandii będzie musiało pomóc mu państwo. Nie wątpię, że prędzej, czy później tak się stanie. Acz powstają nadzieje (może nie bezpodstawne), że wkład wniesie papież Franciszek, który już wprowadził stan lęku w szeregach kleru.

 

Póki co, to dziennikarze muszą krzyczeć o tym problemie i innych nadużyciach. Krzyczeć! Bo to jest zbrodnia. Zresztą Kościół w Polsce jest poza kontrolą i wiele „grzechów” dopiero teraz przy Franciszku będzie wychodziło na wierzch. Kościół już dawno nie „produkuje” wartości moralnych, które miałyby zastosowanie w „zmieniającej się postaci świata” (a jest to zalecenie ze Starego Testamentu).

 

Od obnażenia mechanizmów grzechów, manufaktury anachronicznych wartości, które nijak się mają we współczesności, są dziennikarze. Mają krzyczeć, a okładka „Newsweeka” nawet nie zbliżyła się do alegorii Muncha, jest zbyt subtelna.

 

Lis jest zbyt dobrym dziennikarzem, aby nie przyjąć na klatę tego kiepsko wymierzonego zagrania, wystarczy, że piłka po przyjęciu spadnie mu na nogę i takiego strzeli gola, że dziennikarz Skowroński będzie mógł tylko rzec: – Nic się nie stało!

newsweek