Posts Tagged ‘Washington Post’

Zablokowane zostały przez PiS strony rządowej komisji badania katastrofy smoleńskiej (raport komisji Millera) i strony Fakty Smoleńsk zespołu Macieja Laska.

Tutaj dostęp do materiałów smoleńskich (rozpowszechniać!) >>>

washingtonPost

Jarosław Kaczyński został z buta potraktowany przez jeden z najlepszych dzienników świata, „Washington Post”:

– Jarosław Kaczyński, podobnie jak premier Węgier Viktor Orbán, to wytwór obrzydliwego, przedwojennego populizmu, zamrożonego i utrwalonego w czasach komunizmu, który łączy ksenofobię, antysemityzm, prawicowy katolicyzm i ciągoty autorytarne.

Nikt z polskich polityków po 1989 roku nie został tak opisany.

Kaczyński długo czekał na swoją chwilę. Jeżeli teraz Polacy mu pozwolą, to chwyci naród za twarz, za mordę.

Kamińskiego i Macierewicza też dostrzeżono, ten ostatni umyka Polakom. To to antysemita:

– Mijają dwa tygodnie od zaprzysiężenia Beaty Szydło, łagodnie usposobionej posłanki prawicowej partii Prawo i Sprawiedliwość, na premiera kraju. Przez ten czas jej rząd zdążył mianować nowym szefem służ specjalnych człowieka skazanego wcześniej za nadużywanie władzy i prześladowanie politycznych przeciwników, wymienił pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a stanowisko ministra obrony objął zdeklarowany antysemita.

Bulejkość Szydło i kłamstwa prezesa:

– Szydło neguje unijne porozumienie, zgodnie z którym Polska miałaby przyjąć 4,5 tys. uchodźców. Jej mentor, rzeczywisty lider PiS Jarosław Kaczyński, może się równać z Donaldem Trumpem w ilości kłamstw, jakimi się posługuje, by podsycać lęk przed muzułmanami wśród opinii publicznej. Twierdził, że imigranci narzucili Szwecji szariat i mogą stanowić groźbę epidemii, ponieważ są nosicielami pasożytów, które nie są groźne dla nich, ale mogą być groźne dla Europejczyków. Taka retoryka przynosi widoczne gołym okiem skutki w postaci paskudnych antyimigranckich protestów.

Autor Jackson Diehl zastanawia się, dlaczego tak się stało, że Polacy wybrali zamordystę:

– Co może wyjaśniać tak radykalny zwrot w kraju, który od 1989 r. znany był ze swojej prozachodniej orientacji, rosnącego dobrobytu oraz coraz większej roli, jaką odgrywał w Unii Europejskiej? Po części jest to osobliwa postkomunistyczna specyfika Polski: kiedy wyborcy zmęczyli się poprzednim rządem, główną alternatywą nie była zdyskredytowana już lewica, ale bardziej radykalna prawica. Ale zwrot Polski to także część szerszego trendu sprzeciwu wobec unijnych instytucji i reprezentowanej przez nie ideologii tolerancji, który obserwujemy od Grecji aż po Francję.

Diehl zaleca – „obserwujcie Warszawę”:

– Polacy o liberalnych poglądach mówią, że dokonuje się pełzający zamach stanu. Możliwe, że to pewna przesada. Ale z całą pewnością jest to jasny sygnał dla tych, którzy założyli, że Europą rządzić będą tacy przywódcy jak Angela Merkel i François Hollande: Obserwujcie Warszawę.

Więcej >>>