Posts Tagged ‘Krystyna Pawłowicz’

Posłanka PiS Krystyna Pawłowicz zwróciła się za pośrednictwem Twittera z apelem do rodziców, którzy będą kupować swoim dzieciom wyprawki za pieniądze otrzymane w ramach tzw. programu 300 plus.

W apelu Pawłowicz pisze: „RODZICE, jeśli jest wybór kupujcie za „Wyprawkę”300+ – POLSKIE produkty, np plastelinę, kredki czy zeszyty” – napisała posłanka. Jak dodała, „może też polscy przedsiębiorcy szerzej podejmą produkcję artykułów szkolnych, bo to jest duży, dobry, stały rynek”

„Niech ‚Wyprawka’ 300 zostanie w Polsce” – zaapelowała.

Rządowy program „Dobry start” to czysty populizm zakładający, że każdy uczeń od 1 września bieżącego roku dostanie 300 zł dofinansowania. Wyprawka w wysokości 300 zł była jedną z form przekupstwa na konwencji PiS, które miało miejsce w kwietniu, i stanowi część oszustwa za państwowe pieniądze w ramach tzw. „piątki Morawieckiego”.

Krystyna Pawłowicz uznaje Jurka Owsiaka za jakiegoś boga. I słusznie. W przeciwienstwie do Jaroslawa Kaczyńskiego, Owsiak przysporzył ogromnie wiele dobra. Dlatego trzy pozwy skierowała do sądów ta niezrównóważona kobieta (kobieton – jak pisał o podobnych osobniczkach wielki Witkacy).

Owsiak to bóg w trzech osobach, w trzech pozwach, acz do sądu podaje go taka żałosna osóbka. Niech jej głupawka odpuszczona będzie. Amen.

RMF FM dowiedziało się, że Jarosław Kaczyński złamał Andrzeja Dudę podczas poprzeniego spotkania w Belwederze. Kaczyński wymógł na Dudzie liczne zmiany w projektach ustaw sądowych, tak że z oryginalnych pomysłów Kancelarii Prezydenta została 1/3.

Do kolejnego spotkania ma dojść w piątek, więc można założyć, że pozostale 1/3 też padną.

Napiął się Duda, puścił smród i został Du…ą.

Duda walczy na trzech fronatch – i na wszystkich i tak przegra. Z Kaczyńskim do zera. A tym samym na drugim froncie z Ziobrą wynik będzie podobny. Trzeci front to walka z Macierewiczem.

O kurzu bitewnym Dudy pisze Daniel Passent.

„Prezes Kaczyński ostentacyjnie lekceważy prezydenta. A propos konfliktu Duda – Ziobro mówi protekcjonalnie, że „nie chce zajmować się sporami pokoleniowymi między czterdziestolatkami”, a Ministerstwo Sprawiedliwości działa bardzo dobrze. (Wbrew temu, co mówi i robi czterdziestolatek z pałacu prezydenckiego, który nie konsultował swoich projektów ustaw z ministrem – czterdziestolatkiem. Ba, rzecznik Łapiński dworował sobie z Ziobry, mówiąc, że minister będzie mógł zapoznać się z projektem, gdy ten zostanie upubliczniony). Wiele wskazuje już nie na różnice zdań, ale wręcz na wrogość w grupie trzymającej władzę. Mamy trzech na jednego: Kaczyński, Macierewicz i Ziobro przeciwko Dudzie”.

A wszystko to kosztem Polski. Niszczenie instytucji publicznych i autorytetu państwa. Macierewicz mianując na dowódcę jednostki NATO w Elblągu gen. Krzysztofa Motackiego, który kursy przechodził w radzieckim wywiadzie wojskowym GRU, podrzuca kukułcze jajo Dudzie i Lechowi Kaczyńskiemu.

Były minister obrony Tomasz Siemoniak pisze:

Wojna Macierewicza z prezydentem wchodzi w fazę pogróżek. Co PiS robi z państwem? Wybitni „państwowcy”.

A to z dzisiejswzej „Rzeczpospolitej”. Chory człowiek Macierewicz przeprasza.

Po skandalicznym wpisie Krystyny Pawłowicz…

…na temat samobójczej śmierci 14-letniego Kacpra, który został zaszczuty z powodu swego homoseksualizmu, pod biurem posłanki PiS w Mińsku Mazowieckim odbyła się manifestacja.

Słusznie uwagę zwraca Dorota Zawadzka, że Pawłowicz nie ma prawa do tytułu profesora zwyczajnego (belwederskiego), ma tylko tytuł uczelniany.

Niedługo może tak się stać, że podobne protesty rozpędzać będzie Obrona Terytorialna Macierewicza.

Każdy przyzwoity człowiek powinien protestować przeciw takiej pogardzie i zniewadze godności człowieka.

Krystyna Pawłowicz jest stałym elementem pisowskiego folkloru. Nie omieszkała napisać o Kongresie Kobiet, jakby sama nie była kobietą.

A kim? Babol, kabsztyl, kobieton? W każdym razie jakaś nowa forma „ludzia”.

O rozpoczętym wczoraj Kongresie Kobiet w Poznaniu, na którym obraduje 5 tys. kobiet i nad takimi tematami, jak rola kobiet w samorządach, o kwestii polityki w kulturze, o uchodźcach, roli kobiet w mediach, Pawłowicz napisała:

„W Poznaniu dziś Kongres Kobiet pod hasłem -ALERT dla KOBIET. Przy pustej w połowie sali zebrane osoby – sądząc po tym haśle – debatowały albo o nasilającym się zagrożeniu i zniewoleniu Dekalogiem, albo o tym, jak – na złość PIS-owi i swym facetom – przyjmować szariat w Polsce, a z nim przemiłych, delikatnych, dobrze wychowanych „gości” pani Merkel”. Posłanka PiS dodała, że „w końcu, niektóre kobiety są tego warte. A może chcą przywrócenia długiego wieku emerytalnego i dostępu do pracy w kopalni. Kopalni złota, oczywiście, lub diamentów”.

Nie spodobało się jej, że na Kongresie są mężczyźni, w tym Rzecznik Praw Dziecka, Pawłowicz dostała kolejnych zajadów.

Pan Rzecznik Praw niektórych Obywateli na Kongresie Kobiet zapowiedział wzmożenie walki o prawa REPRODUKCYJNE kobiet. Ale, panie Rzeczniku, jeszcze pan nie zauważył, że ludzie nie są rzeczami, ani tym bardziej zwierzętami, bydłem, które można „reprodukować”? Myli pan fermę hodowlaną z rodziną człowieczą… Czyżby był pan rzecznikiem „obywateli baranów, krów, kóz i owiec”?

Kobieta, pardon: babol ma problem. I zdaje się, że rozwiązałby go tylko lekarz.

pawłowicz1

Krystynie Pawłowicz nie pozostały żadne uciechy życia, oprócz obrażania. Wszak nie zadowoli jej Jarosław Kaczyński, który w tej samej konkurencji jest mistrzem.

Obraża Hanne Grinkiewicz-Waltz, bo ta nie pozwala obsrywać stolicę pomnikami Fajtłapy, tj. Lecha Kaczyńskiego, winnego katastrofy smoleńskiej.

Podaję wpis Pawłowicz, bo jest rejestrem jej chorych emocji, a może nawet jeszcze jedną kartą choroby.

krystyna pawłowicz

gdzieTe

Krystyna Pawłowicz jest przeciętną przedstawicielką polskiego katolicyzmu. Wiara pełna ust, a  żadnej wiedzy o wierze (to ostatnie oczywisty oksymoron). Chodzi o wiedzę, która może człowieka uczynić kimś głębszym, uważniejszym na drugiego człowieka, aby być pomocnym dla słabszego, dia dzieci.

Pawłowicz korzysta z przywileju bycia katolikiem, bo niezasłużenie została politycznie wyróżniona. Pani Krystyna nie wyróżnia się żadnymi szczególnymi cechami intelektualnymi, wiedzę o prawie ma partyjną, z której wynika, jak służyć Kaczyńskiemu, aby wystawił ją na listy wyborcze. Czyt.: jak żyć względnie luksusowo na garnuszku państwa.

Katolicyzm Pawłowicz przypomina podczepienie się Rydzyka pod polski idiom wiary, bo to ludzie raczej niewierzący, gdyż żadna wiara nie jest tak płytka jak ją wzmankowani przedstawiają i dają publiczny wyraz.

Wiara się opłaca. Wiara jest koniukturalizmem – dla Pawłowicz, dla Rydzyka

A do tego w wypadku Pawłowicz wiara powoduje jej nienawiść do siostry, której się zaparła. Ta wiera jest judaszowska. Za 40 srebrników diety poselskiej nie przyznaje się do siostry, wyrzekła się jej. Jakim powodem jest to, iż siostra Pawłowicz uczestniczy dzisiejszych w protestach KOD-u, trudnio orzec?

O zaparciu  się przez Krystynę Pawłowicz swojej rodzonej krew z krwi siostry wyszło wszystkimi katolickimi szwami w materiale o rodzinach polityków zrealizowanym przez Filipa Chajzera z “Dzień Dobry TVN”.

Pawłowicz ma wszystkie cechy kobietonu, bytu literackiego sformułowanego przez Witkacego. Dzisiaj kolokwialnie nazywanego babolem, babonem, babsztylem.

Pawłowicz to zawstydzająca polska przeciętność na kolanach przed klerem, bo to się opłaca. Trawestując znane powiedzenie: Z Krystyną Pawłowicz nawet na fotografii źle się wychodzi, bo można zarazić się jej katolickimi przywarami.

jaNieMam

jak1

jak2

                                             

                               wolności do lat 3. Czytaj więcej

jak3